Rząd Magyara wyłączył sygnał państwowej telewizji. Widzowie zobaczyli czarną planszę

Dodano:
Węgierski parlament, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons / Wizly-08 / Creative Commons Attribution 4.0
Sygnał węgierskiej telewizji publicznej został wyłączony. Widzowie zamiast ulubionych programów zobaczyli czarną planszę z komunikatem.

"Media publiczne nie mogą kłamać. Przepraszamy za to, że robiliśmy to przez lata. Media publiczne przechodzą obecnie gruntowną przebudowę, aby w przyszłości mogły być niezależne i wiarygodne. Serwis informacyjny jest tymczasowo zawieszony. Więcej informacji wkrótce" – komunikat tej treści został wyświetlony na kanale M1 państwowej telewizji na Węgrzech.

Działać przestała również strona hirado.hu, na której został wyświetlony identyczny komunikat. Z kolei publiczne Radio Kossuth gra wyłącznie muzykę. Stacja M1 ma wznowić nadawanie ok. godziny 20.00. Pozbawiona zostanie jednak serwisów informacyjnych. Na częstotliwości Kossuth Radio tymczasowo nadawany będzie program Bartok Radio, również na razie bez wiadomości.

Wyłączenie sygnału nastąpiło kilka godzin po zmianach we władzach spółki. Nowo mianowany tymczasowy prezes MTVA Andras Horvath przybył do siedziby stacji wraz z grupą osób. Jego decyzją kilku dotychczasowych pracowników zostało zawieszonych w wykonywaniu obowiązków.

Do sprawy odniósł się premier kraju.

"Historyczny dzień. Dziś propaganda nadawana w węgierskich mediach publicznych dobiegła wreszcie końca. Kłamali nocą. Kłamali dniem. Kłamali na każdym kanale. To koniec" — napisał Peter Magyar na swoim koncie na platformie X.

Zmiana władzy na Węgrzech

Po 16 latach rządów Fidesz Viktora Orbana oddaje władzę na Węgrzech. W wyborach parlamentarnych 12 kwietnia koalicja Fideszu i KDNP przegrała z opozycyjną partią TISZA, kierowaną przez Petera Magyara. Według danych węgierskiej komisji wyborczej (98,93 komisji wyborczych) TISZA zdobyła 53,06 proc. głosów, a Fidesz 38,43 procent. Daje to TISZY 138 mandatów i większośc konstytucyjną, a Fideszowi 55 miejsc.

Wybory były z uwagą obserwowane przez całą Europę.

Źródło: X / Onet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...